Gdy pracownik zgłasza podejrzenie choroby zawodowej, pracodawca nie powinien oceniać "na własną rękę", czy pracownik ma wystarczające dowody. Właściwe postępowanie polega na dwóch równoległych działaniach: zapewnieniu diagnostyki lekarskiej (skierowanie na badania w ramach medycyny pracy) oraz zgłoszeniu podejrzenia do właściwych służb/organów, aby uruchomić formalną procedurę.
Dlaczego poprawna odpowiedź jest prawidłowa?
Łączy element zdrowotny (badania i ocena stanu zdrowia w kontekście pracy) z elementem formalnym (zgłoszenie podejrzenia). Dzięki temu sprawa jest rozpatrywana w trybie przewidzianym dla chorób zawodowych, a pracownik otrzymuje właściwą ścieżkę diagnostyczno-orzeczniczą.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Ignorowanie zgłoszenia – to błąd, bo podejrzenie powinno uruchamiać działania, a nie zależeć od "dowodów" przedstawionych przez pracownika. Brak reakcji grozi pogorszeniem zdrowia, utrzymaniem narażenia i naruszeniem obowiązków BHP.
- Skierowanie i zwolnienie – represja kadrowa nie jest elementem właściwej procedury. Może też zniechęcać do zgłaszania problemów zdrowotnych i nie rozwiązuje przyczyny (narażenia) w środowisku pracy.
- Skierowanie i zmiana stanowiska – sama zmiana stanowiska może być działaniem tymczasowym ograniczającym narażenie, ale nie zastępuje zgłoszenia podejrzenia ani formalnego wyjaśnienia i oceny medycznej/administracyjnej.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o chorobę zawodową szukaj odpowiedzi, które łączą medycynę pracy (badania/orzeczenie) z oficjalnym zgłoszeniem podejrzenia, a nie działań uznaniowych pracodawcy.