W kosmetyce prądy o wielkiej częstotliwości kojarzy się przede wszystkim z zabiegiem darsonwalizacji. W praktyce jest to metoda elektroterapeutyczna, w której oddziaływanie na skórę odbywa się za pomocą elektrod (szklanych) i prądu wysokiej częstotliwości. Efekty, których oczekuje się w gabinecie, to m.in. działanie powierzchniowo odkażające oraz wspomaganie zabiegów pielęgnacyjnych skóry problematycznej.
Odpowiedź "darsonwalizacji" jest poprawna, ponieważ właśnie ta metoda jest klasycznie opisywana jako wykorzystująca prądy wielkiej częstotliwości.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "elektroforezy" (w ujęciu zabiegowym często rozumianej jako jonoforeza) nie łączy się z prądem wielkiej częstotliwości, lecz z transportem jonów i doborem parametrów właściwych dla tej metody.
- "dezinkrustacji" (częściej spotykany zapis: dezynkrustacja) jest zabiegiem związanym z oczyszczaniem i zmiękczaniem sebum oraz wykorzystaniem mechanizmu typowego dla zabiegów galwanicznych, a nie z prądem W.Cz.
- "elektrolizy" odnosi się do zjawiska chemicznego zachodzącego pod wpływem prądu (stosowanego np. w zabiegach usuwania owłosienia), co nie jest tożsame z darsonwalizacją i nie wymaga prądu wielkiej częstotliwości.
Wskazówka egzaminacyjna: ucz się przez skojarzenie "darsonwal = prądy wielkiej częstotliwości", a następnie odróżnij metody oparte na prądzie stałym (galwanicznym), bo to one najczęściej mylą się z darsonwalizacją w testach.