Przyrząd pokazany na rysunku to ściągacz łańcuchowy (imadełko do łańcucha). Rozpoznaje się go po dwóch ramionach zakończonych hakami skierowanymi do wewnątrz oraz mechanizmie śrubowym z pokrętłem. Haki chwytają rolki (ogniwa) na końcach łańcucha, a dokręcanie śruby powoduje zbliżanie ramion, czyli kontrolowane naciąganie/zbliżanie końców łańcucha. Dzięki temu można bezpiecznie i wygodnie założyć spinkę (ogniwo łączące) podczas montażu lub po skróceniu łańcucha.
Dlaczego poprawna jest odpowiedź: "naciągu łańcucha"?
Funkcja narzędzia wynika bezpośrednio z jego budowy: śruba nie służy do "ściągania" elementu z wału, tylko do regulacji rozstawu ramion, aby zbliżyć dwa końce łańcucha. W praktyce mechanik używa go wtedy, gdy ręczne zbliżenie ogniw jest utrudnione przez napięcie w układzie lub sprężystość łańcucha.
- "ściągania klinów" – ściągacze klinów mają inną geometrię (końcówki do podważania/wyciągania klina), a nie haki dopasowane do rolek łańcucha i układ jarzmowo-śrubowy do zbliżania ogniw.
- "montażu paska klinowego" – pasek klinowy zakłada się na koła pasowe, a jego napięcie reguluje się zwykle przesuwem osprzętu lub napinaczem; nie stosuje się haków do chwytania "ogniw", bo pasek ich nie ma.
- "montażu łożyska tocznego" – do łożysk używa się prasy, tulei montażowych, ściągaczy łożysk lub podgrzewania; typowy ściągacz łożysk chwyta za pierścień/kołnierz, a nie za rolki łańcucha.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy widzisz narzędzie z hakami i śrubą, zastanów się, co te haki mają chwytać. Jeśli są wyprofilowane do małych elementów (rolek/ogniw) i pracują parami, to zwykle jest to przyrząd do łańcucha, nie do łożysk ani do klinów.