Przedstawiony układ jest klasycznym stanowiskiem do wyznaczania prądu zadziałania przekaźnika, czyli najmniejszej wartości prądu płynącego przez cewkę, przy której następuje przełączenie styków.
Dlaczego właśnie to można tu zmierzyć?
- Autotransformator i rezystor nastawny umożliwiają płynną regulację prądu w obwodzie cewki (zmiana napięcia i ograniczenie prądu).
- Amperomierz w szeregu z cewką mierzy dokładnie prąd, który decyduje o zadziałaniu elementu elektromagnetycznego.
- Oddzielny obwód sygnalizacyjny z lampką, załączaną stykami przekaźnika, daje jednoznaczną informację o momencie przełączenia.
Pomiar polega na stopniowym zwiększaniu prądu i odczytaniu wskazania amperomierza w chwili, gdy lampka zmieni stan (styk się przełączy). Odczytana wartość to prąd zadziałania.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "czas zadziałania przekaźnika czasowego" wymagałby elementu pomiaru czasu (np. stopera, licznika, oscyloskopu) oraz testu funkcji czasowej. W pokazanym układzie nie ma toru pomiaru czasu.
- "częstotliwość graniczna przekaźnika prądowego" wymagałaby źródła o regulowanej częstotliwości i procedury badania odpowiedzi w funkcji częstotliwości. Tu zasilanie jest typowo stałoczęstotliwościowe (sieciowe), a układ nastawiony jest na regulację prądu.
- "napięcie powrotu przekaźnika podnapięciowego" dotyczy układu, w którym kluczowa jest obserwacja napięcia przy powrocie (odpadaniu) w funkcji napięcia, a nie prądu. Tutaj wielkością kontrolowaną i mierzoną wprost jest prąd cewki.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w schemacie widzisz amperomierz szeregowo z badanym elementem oraz sygnalizację styków, najczęściej testowana jest wartość prądu wywołująca zadziałanie (lub powrót), a nie czas czy parametry częstotliwościowe.