Wynik wskazujący na wysokie stężenie ołowiu w glebie w parku miejskim nie przesądza automatycznie o jednym, jedynym źródle. W praktyce technika ochrony środowiska rozpatruje się kilka klas przyczyn, które mogą działać równocześnie.
- "Naturalna erozja skał zawierających ołów" – ołów jest pierwiastkiem występującym w przyrodzie. Jeżeli podłoże geologiczne (skała macierzysta) zawiera minerały ołowiu, procesy wietrzenia i erozji mogą podnosić tło geochemiczne w glebie. Taka przyczyna jest możliwa zwłaszcza tam, gdzie gleba jest silnie związana z lokalną geologią.
- "Spaliny z samochodów" – w obszarach miejskich transport drogowy stanowi ważną presję środowiskową, bo generuje pyły i osady przy drogach. Z perspektywy gleby znaczenie mogą mieć zarówno bieżące zanieczyszczenia pyłowe, jak i nagromadzenie historyczne (depozycja w przeszłości i wtórne unoszenie pyłów). Dlatego transport może być rozpatrywany jako potencjalna przyczyna podwyższonych stężeń.
- "Przemysł chemiczny" – emisje przemysłowe (punktowe) mogą prowadzić do depozycji metali ciężkich na otaczające tereny, a następnie do ich akumulacji w glebach. Nawet jeżeli park nie leży bezpośrednio przy zakładzie, zanieczyszczenia mogą być przenoszone z wiatrem lub wraz z pyłem osiadającym.
Skoro każda z trzech wskazanych opcji może stanowić realne źródło ołowiu (w zależności od lokalizacji, historii terenu i warunków emisji), odpowiedź "Wszystkie powyższe" jest logiczna w ujęciu ogólnym.
Pozostałe odpowiedzi nie są "błędne" jako takie – reprezentują różne typy źródeł (naturalne, liniowe/komunikacyjne, punktowe/przemysłowe). Typowym błędem na egzaminie jest wybór jednej przyczyny bez uwzględnienia, że w środowisku miejskim zanieczyszczenie gleby często ma charakter mieszany. W praktyce kolejnym krokiem byłaby weryfikacja hipotez (mapa dróg, kierunki wiatrów, historia użytkowania terenu, rozkład stężeń w siatce punktów).