W łanie prosto stojącym zadaniem nagarniacza jest przede wszystkim stabilne przechwycenie roślin i płynne podanie ich do strefy cięcia oraz dalej do elementów podających hedera. Jeśli listwy nagarniacza zetkną się z rośliną zbyt nisko, rośliny mogą być nadmiernie uginane i "wpychane" w heder, co sprzyja nierównemu podawaniu, zakłóceniom przepływu masy, a w skrajnych przypadkach także zapychaniu.
Ustawienie, w którym listwy stykają się ze źdźbłami na około 1/3 wysokości licząc od kłosów, oznacza kontakt w górnej części rośliny. Taki punkt przechwycenia pomaga utrzymać kłosy w kontrolowanym położeniu nad listwą tnącą, a jednocześnie nie powoduje tak silnego uderzania w sam kłos, jak przy ustawieniu "bliżej wierzchołka". W praktyce wspiera to:
- równomierny dopływ masy do hedera,
- mniejsze osypywanie i niepotrzebne uderzanie w kłosy,
- spokojniejszą pracę zespołu żniwnego (mniej szarpnięć roślin).
Odpowiedź "1/2 ich wysokości, licząc od kłosów" jest mniej korzystna dla łanu prosto stojącego, bo przesuwa punkt oddziaływania bardziej w dół rośliny. Może to zwiększać uginanie źdźbeł i ryzyko "wciskania" masy w heder zamiast płynnego podawania.
Odpowiedzi liczone "od podłoża" zmieniają punkt odniesienia i prowadzą do innej interpretacji ustawienia. Przy "1/4 ich wysokości, licząc od podłoża" kontakt jest bardzo niski, co zazwyczaj sprzyja nadmiernemu zgarnianiu, ciągnięciu roślin i pogorszeniu przepływu masy. Przy "1/3 ich wysokości, licząc od podłoża" również jest to kontakt relatywnie niski w porównaniu do wariantu liczonego od kłosów, co może pogarszać kulturę pracy hedera.
Na egzaminie warto pamiętać, że ustawienia nagarniacza dobiera się do warunków (wysokość łanu, odmiana, wilgotność, wylegnięcia), ale w przypadku łanu prosto stojącego typowa zasada to przechwytywanie roślin w górnej części, tak aby podawać je na listwę tnącą bez nadmiernego uginania.