Wysiew roślin ozimych wykonuje się tak, aby rośliny zdążyły rozwinąć się jesienią przed nadejściem zimy. O kolejności decydują głównie: długość wymaganego okresu jesiennej wegetacji oraz zdolność do krzewienia i "nadrobienia" opóźnień.
1) Rzepak ozimy wysiewa się jako pierwszy, ponieważ potrzebuje najdłuższego czasu na wytworzenie odpowiedniej rozety i przygotowanie do zimowania. Zbyt późny siew pogarsza zimotrwałość i może obniżyć plon.
2) Wyka ozima jest wysiewana we wrześniu, zwykle po rzepaku, ponieważ ma mniejsze wymagania co do bardzo wczesnego startu, ale nadal powinna zdążyć się dobrze rozwinąć przed zimą.
3) Jęczmień ozimy sieje się relatywnie wcześnie wśród zbóż ozimych. Ma ograniczoną zdolność rekompensowania opóźnienia (słabsze krzewienie przy zbyt późnym siewie), dlatego powinien trafić w wcześniejsze okno.
4) Żyto ozime wysiewa się po jęczmieniu. Także potrzebuje czasu na jesienne rozkrzewienie, ale typowo jest nieco bardziej tolerancyjne niż jęczmień, stąd miejsce po nim.
5) Pszenica ozima ma najbardziej elastyczny termin siewu wśród wymienionych zbóż. Lepiej znosi przesunięcia w czasie i może w większym stopniu nadrobić rozwój, dlatego w praktyce bywa wysiewana najpóźniej.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- Układy zaczynające od pszenicy lub żyta pomijają fakt, że rzepak (i zwykle także wyka) powinny być siane wcześniej, aby wykorzystać dłuższą jesienną wegetację.
- Permutacje, w których rzepak jest w środku lub na końcu, są niezgodne z praktyką: rzepak wymaga najwcześniejszego terminu.
- Zamiana kolejności jęczmienia i pszenicy ignoruje różnice w elastyczności terminu siewu i ryzyko słabego krzewienia jęczmienia przy opóźnieniu.
W nauce do egzaminu pomaga prosta zasada: najpierw gatunki wymagające długiej jesieni, potem zboża "wrażliwsze na opóźnienie", a na końcu te bardziej elastyczne.