Rozdzielczość bitmapy podawana w ppi (piksele na cal) opisuje, ile pikseli przypada na jednostkę długości w wydruku. W druku offsetowym obraz jest zwykle rastrowany, więc zbyt niska rozdzielczość powoduje widoczną pikselozę, schodki na krawędziach i utratę detalu (szczególnie w drobnych elementach i tekście wtopionym w bitmapę).
W typowych wymaganiach prepress, przy założeniu, że grafika jest umieszczana w dokumencie w skali 1:1 i ma być oglądana z normalnej odległości, jako praktyczna wartość przyjmowana w zadaniach szkolnych i egzaminacyjnych jest 300 ppi. To kompromis między jakością a wielkością pliku oraz wydajnością składu i przetwarzania w RIP.
Dlaczego pozostałe propozycje są problematyczne?
- "72 ppi" to wartość historycznie kojarzona z obrazem ekranowym; dla druku offsetowego w większości zastosowań będzie zbyt niska i da zauważalne pogorszenie jakości.
- "120 dpi" miesza pojęcia: dpi opisuje zwykle urządzenie (np. drukarkę), a nie samą bitmapę. Nawet jeśli potraktować to jako "około 120 ppi", to nadal często będzie za mało dla dobrej jakości reprodukcji w offsecie.
- "720 dpi" (lub rozumiane jako bardzo wysokie ppi) zwykle nie poprawia widocznie jakości w standardowym offsecie, za to znacząco zwiększa wagę plików i obciążenie obróbki. Ma sens głównie w szczególnych przypadkach (np. mikroteksty, specyficzne procesy), które muszą być jasno opisane w zadaniu.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze myśl o rozdzielczości efektywnej po skalowaniu. Jeśli bitmapę powiększysz w dokumencie, efektywne ppi spada; jeśli zmniejszysz, rośnie. W praktyce warto kontrolować to w panelach informacji o obrazie w programie DTP.