Przebieg okresowy to taki, który powtarza się w czasie. Kluczowym parametrem jest okres T, czyli czas jednego pełnego powtórzenia, oraz częstotliwość f, która opisuje, ile takich cykli występuje w ciągu 1 sekundy. Zależność jest prosta: f = 1/T.
Krok 1: odczyt okresu z tabeli
Wartości prądu zmieniają się: 0 A (0 ms) → 10 A (5 ms) → 0 A (10 ms) → −10 A (15 ms) → 0 A (20 ms). To jest typowy pełny cykl: dodatnia "połówka", przejście przez zero, ujemna "połówka" i powrót do stanu początkowego. Powrót do takiego samego stanu (0 A) po przejściu przez część dodatnią i ujemną oznacza, że jeden pełny okres trwa od 0 ms do 20 ms.
Zatem: T = 20 ms.
Krok 2: zamiana jednostek
1 ms = 0,001 s, więc:
T = 20 ms = 20 · 0,001 s = 0,02 s.
Krok 3: obliczenie częstotliwości
f = 1/T = 1/0,02 s = 50 1/s = 50 Hz.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 25 Hz odpowiadałoby okresowi 0,04 s = 40 ms. To mogłoby się pojawić, gdy ktoś błędnie uzna, że do "pełnego" cyklu trzeba dwa razy dojść do 20 ms (np. podwaja okres bez podstaw).
- 100 Hz odpowiada okresowi 0,01 s = 10 ms. To częsty błąd polegający na przyjęciu, że od 0 ms do 10 ms (0→+10→0) stanowi pełny cykl, mimo że brakuje jeszcze części ujemnej.
- 200 Hz odpowiada okresowi 0,005 s = 5 ms. To wynika z pomylenia "kroku tabeli" (co 5 ms) z okresem przebiegu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w danych jest zarówno maksimum dodatnie, jak i ujemne, to zwykle pełny okres obejmuje oba te fragmenty. Zawsze sprawdź jednostki i dopiero potem podstawiaj do wzoru f = 1/T.