W zabiegu cementowania kluczowa jest kolejność tłoczenia cieczy oraz to, którym kanałem/króćcem są one wprowadzane do układu. W typowym przebiegu najpierw przygotowuje się i podaje ciecze poprawiające warunki w otworze (np. przemywające i/lub buforowe), następnie tłoczy się zaczyn uszczelniający, a na końcu podaje się ciecz wypierającą, czyli przybitkę (często na bazie płuczki wiertniczej).
Odpowiedź "Przybitka z płuczki" jest właściwa, ponieważ przybitka pełni funkcję wypchnięcia zaczynu do przestrzeni pierścieniowej i doprowadzenia do prawidłowego zakończenia tłoczenia w rurach. W praktyce to właśnie ostatnia ciecz "pcha" kolumnę zaczynu, a układ głowicy (w tym dwuklockowej) umożliwia jej podanie w odpowiednim momencie, już po wprowadzeniu korków i zaczynu.
- "Ciecz przemywająca" jest stosowana wcześniej – jej zadaniem jest oczyszczenie ścian otworu i elementów z osadów oraz poprawa zwilżalności/warunków adhezji. Nie jest typową cieczą kończącą tłoczenie.
- "Ciecz buforowa" (spacer) ma ograniczać mieszanie się płuczki z zaczynem i stabilizować przejście między mediami. Jest elementem przejściowym, a nie cieczą wypierającą na samym końcu.
- "Zaczyn uszczelniający" jest medium cementującym, ale nie służy do wypierania samego siebie; po jego podaniu musi nastąpić faza wypchnięcia (przybitka), aby zaczyn znalazł się we właściwym miejscu w przestrzeni pierścieniowej.
Wskazany króciec na głowicy cementacyjnej w tym typie zadania odpowiada za tłoczenie cieczy, która finalizuje przemieszczenie zaczynu. Dlatego poprawną identyfikacją jest przybitka z płuczki (ciecz wypierająca). Na egzaminie warto kojarzyć: przemywka/bufor przygotowują i separują, zaczyn uszczelnia, a przybitka wypiera i kończy tłoczenie.