W siłownikach pneumatycznych i hydraulicznych pojęcie skoku dotyczy nie "długości" siłownika, lecz drogi ruchu elementu wykonawczego. Dlatego skok jest definiowany jako odległość pomiędzy dwoma położeniami skrajnymi końca tłoczyska: położeniem przy całkowitym wsunięciu oraz położeniem przy całkowitym wysunięciu.
Odpowiedź "skrajnymi położeniami (w stanie wsunięcia i wysunięcia) końca tłoczyska" jest poprawna, bo opisuje dokładnie różnicę położeń w dwóch stanach pracy siłownika. To właśnie ten parametr wykorzystuje się przy doborze siłownika: jeśli mechanizm ma przesunąć detal o określoną drogę, skok musi być co najmniej równy wymaganej drodze (z odpowiednim zapasem na tolerancje i nastawy).
Pozostałe propozycje są błędne, ponieważ wprowadzają stały punkt odniesienia (obudowę lub króciec) i każą mierzyć "odległość do końca tłoczyska" w jednym stanie. Taki opis odpowiada raczej pojedynczemu wymiarowi geometrycznemu zależnemu od konstrukcji i sposobu pomiaru, a nie zakresowi ruchu. Skok zawsze wymaga porównania dwóch położeń (start–koniec), a nie jednego położenia względem wybranego elementu obudowy.
- "obudową siłownika a końcem tłoczyska w stanie jego wysunięcia" – opisuje odległość w jednym stanie, a skok to różnica dwóch stanów.
- "obudową siłownika a końcem tłoczyska w stanie gdy jest wsunięte" – analogicznie: to pojedynczy wymiar, nie zakres ruchu.
- "króćcem zasilającym a końcem tłoczyska w stanie gdy jest wysunięte" – króciec nie jest punktem definiującym skok; dodatkowo taki pomiar zależy od miejsca króćca na korpusie.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w definicji pojawiają się słowa "skrajne położenia", "wsunięcie i wysunięcie" albo "zakres przemieszczenia", to najczęściej chodzi o skok. Gdy odpowiedź odnosi się do "obudowy", "króćca" lub innego stałego elementu w jednym stanie – zwykle opisuje wymiar, a nie skok.