Hałas o natężeniu około 75–90 dB, gdy działa długotrwale (np. przez wiele miesięcy lub lat), nie jest jedynie problemem komfortu akustycznego. Staje się bodźcem stresowym dla organizmu i może powodować tzw. skutki pozasłuchowe, czyli niezwiązane bezpośrednio z uszkodzeniem narządu słuchu.
Dlaczego prawidłowa jest odpowiedź: "zaburzenia pracy żołądka i nadciśnienie tętnicze"?
Przewlekła ekspozycja na hałas sprzyja utrzymywaniu się pobudzenia układu autonomicznego (szczególnie współczulnego) i reakcji hormonalnych typowych dla stresu. To może przekładać się na:
- układ krążenia – wzrost napięcia naczyń i długofalowo większe ryzyko podwyższonego ciśnienia tętniczego,
- układ pokarmowy – zaburzenia motoryki i wydzielania, które u części osób manifestują się dolegliwościami żołądkowymi (dyskomfort, nadwrażliwość, problemy trawienne).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "brak apetytu i senność" – przy hałasie częstsze są rozdrażnienie, problemy ze snem i zmęczenie wynikające z gorszej jakości odpoczynku, ale sama "senność" jako typowy skutek przewlekłej ekspozycji nie jest tak charakterystyczna jak reakcje stresowe i sercowo-naczyniowe.
- "osłabienie mięśni szkieletowych i spadek ciśnienia krwi" – to zestaw objawów słabiej powiązany z mechanizmem działania hałasu. W kontekście przewlekłego stresora bardziej typowe jest obciążenie układu krążenia w kierunku wzrostu ciśnienia, a nie jego spadku.
- "spadek wydzielania adrenaliny i problemy z koncentracją" – trudności z koncentracją mogą się pojawiać przy hałasie, jednak "spadek adrenaliny" stoi w sprzeczności z klasyczną reakcją stresową, gdzie oczekuje się raczej pobudzenia i wzrostu aktywacji niż jej obniżenia.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawiają się skutki dla układu krążenia (np. nadciśnienie) oraz objawy stresowe/żołądkowe, są one często bardziej trafne niż opcje sugerujące "uspokojenie" organizmu (spadki hormonów, spadek ciśnienia) przy długotrwałym stresorze, jakim jest hałas.