W ocenie wartości śniadania analizuje się, czy posiłek dostarcza podstawowych makroskładników (białka, tłuszcze, węglowodany) oraz czy zawiera elementy będące dobrym źródłem mikroskładników, w tym witamin.
Zestaw: bułka pszenna z masłem, ser twarogowy i herbata ma dość czytelny rozkład makroskładników:
- węglowodany – pochodzą przede wszystkim z pieczywa pszennego,
- tłuszcze – zapewnia je masło (a także częściowo twaróg, zależnie od rodzaju),
- białko – wnosi je ser twarogowy.
Dlatego odpowiedzi wskazujące na niedobór tłuszczów, węglowodanów lub białka są nieadekwatne: w typowym ujęciu ten posiłek zawiera te składniki w zauważalnych ilościach.
Jednocześnie w takim śniadaniu brakuje produktów, które zwykle są głównym źródłem wielu witamin, czyli przede wszystkim warzyw i owoców (oraz innych urozmaicających dodatków). Herbata w praktyce nie kompensuje tego braku. Stąd w pytaniu za kluczowy powód "niepełnowartościowości" przyjmuje się niedobór witamin.
Warto zapamiętać zasadę egzaminacyjną: gdy w posiłku występuje pieczywo + tłuszcz + nabiał, to makroskładniki są zwykle "zabezpieczone", a problemem jest brak składników ochronnych (witaminy) wynikający z pominięcia warzyw/owoców.