W maceracji (maceracie) surowiec zalewa się wodą i pozostawia na określony czas, aby składniki przeszły do rozpuszczalnika. Zwykle rozdrobnienie zwiększa powierzchnię kontaktu i przyspiesza ekstrakcję. Ta zasada ma jednak ważny wyjątek: surowce śluzowe.
Nasiona lnu zawierają znaczne ilości śluzów. Po kontakcie z wodą śluzy intensywnie pęcznieją i tworzą roztwór/żel o dużej lepkości. Gdy nasiona zostaną rozdrobnione, uwalnianie śluzu jest szybsze i bardziej gwałtowne, a masa może stać się na tyle lepka, że:
- utrudnia mieszanie i równomierny kontakt wody z surowcem,
- zapycha sączek lub bibułę i istotnie pogarsza przesączanie,
- powoduje problemy z odmierzeniem i uzyskaniem powtarzalnej ilości wyciągu.
Dlatego w praktyce recepturowej przy maceratach z lnu przyjmuje się, że nie należy ich rozdrabniać.
Pozostałe wskazane surowce (korzeń kozłka, ziele krwawnika, liść mięty pieprzowej) nie są typowymi surowcami śluzowymi o tak silnym efekcie żelującym w wodzie, więc rozdrobnienie jest na ogół korzystne: poprawia wydajność i szybkość przechodzenia składników do wyciągu. Błąd polega często na automatycznym wyborze "korzenia" jako wyjątku tylko dlatego, że jest twardszy—w technologii liczy się nie twardość, lecz zachowanie surowca w rozpuszczalniku i możliwość obróbki (np. filtracji).
Na egzaminie warto zapamiętać praktyczną regułę: śluzowe surowce + woda = ryzyko lepkości i trudnej filtracji, więc stopień rozdrobnienia dobiera się ostrożnie.