Kontaktron (reed switch) to element stykowy, którego styki zmieniają stan pod wpływem pola magnetycznego. W praktyce diagnostycznej sprawdza się więc nie "zasilanie" kontaktronu, tylko to, czy styki rzeczywiście się zwierają/rozwierają w odpowiedzi na zbliżenie magnesu.
Dlatego właściwą metodą jest pomiar rezystancji styków roboczych (często w trybie testu ciągłości multimetru):
- bez pola magnetycznego kontaktron zwykle ma stan otwarty (rezystancja bardzo duża/brak ciągłości),
- pod wpływem pola magnetycznego przełącza się w stan zamknięty (rezystancja mała, ciągłość obwodu).
Odpowiedź "natężenia prądu zasilania w trakcie załączenia kontaktronu" jest nieadekwatna, bo kontaktron sam w sobie nie wymaga zasilania do przełączenia; prąd zależy od zewnętrznego obciążenia i układu, a nie od poprawności styku jako takiej.
Odpowiedź "rezystancji styków roboczych pod wpływem zmiany napięcia zasilania" wprowadza błędny mechanizm działania: napięcie zasilania nie jest czynnikiem przełączającym styki kontaktronu (czynnikiem jest pole magnetyczne).
Odpowiedź "napięcia zasilania kontaktronu w trakcie jego przełączania" również nie diagnozuje właściwie elementu: pomiar napięcia może ujawnić problemy instalacji, ale nie potwierdza, że styki mają prawidłową ciągłość i niską rezystancję po zadziałaniu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się kontaktron i pole magnetyczne, myśl o pomiarze ciągłości/rezystancji styków w dwóch stanach (bez magnesu i z magnesem), a nie o pomiarach zasilania.