W akumulatorze kwasowo-ołowiowym (z ciekłym elektrolitem) stan naładowania jest powiązany ze składem elektrolitu. Podczas rozładowania zmniejsza się stężenie kwasu siarkowego w elektrolicie, a rośnie udział wody, co powoduje spadek gęstości elektrolitu. Podczas ładowania zachodzi proces odwrotny, więc gęstość rośnie. Dlatego w praktyce do szybkiej oceny stopnia naładowania stosuje się pomiar gęstości elektrolitu areometrem (hydrometrem), często dodatkowo uwzględniając temperaturę, bo od niej zależy odczyt.
Odpowiedź "gęstości elektrolitu." jest poprawna, ponieważ jest to realnie stosowany parametr diagnostyczny dla akumulatorów z dostępem do elektrolitu (np. klasyczne, obsługowe). Pozwala też porównać cele: znaczne różnice gęstości między ogniwami mogą wskazywać na problem z konkretną celą (np. uszkodzenie lub nierówne naładowanie).
Pozostałe odpowiedzi nie opisują typowych, miarodajnych pomiarów SOC:
- "objętości elektrolitu." – poziom/objętość może sygnalizować ubytek (np. odparowanie), ale nie jest bezpośrednią miarą stopnia naładowania. W akumulatorze o prawidłowej obsłudze objętość nie zmienia się tak, by wyznaczać SOC.
- "masy elektrolitu." – masa nie jest praktycznie mierzona w pojeździe i nie stanowi standardowego wskaźnika SOC. Dodatkowo wymagałaby demontażu i ważenia, co jest niefunkcjonalne w diagnostyce warsztatowej.
- "lepkości elektrolitu." – lepkość nie jest typowym parametrem kontrolnym akumulatora samochodowego i nie służy do określania stopnia naładowania w standardowych procedurach.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy stopnia naładowania i pojawia się elektrolit, najczęściej chodzi o gęstość (areometr). Dla akumulatorów szczelnych (np. AGM/żel) zamiast tego częściej stosuje się ocenę na podstawie napięcia spoczynkowego i testów elektronicznych, bo bezpośredni pomiar gęstości jest zwykle niedostępny.