W stycznikowym układzie sterowania silnikiem diagnozę wykonuje się, porównując to, co powinno się dziać w obwodzie sterowania (np. pojawienie się zasilania na cewce, zamknięcie styków pomocniczych, prawidłowe warunki podtrzymania), z tym, co faktycznie dzieje się w obwodzie mocy (czy styki główne podają zasilanie na silnik).
Wniosek o uszkodzeniu "stycznika 2S" jest uzasadniony wtedy, gdy z zestawionych pomiarów wynika typowy obraz: układ sterowania generuje sygnał/warunki do zadziałania 2S, ale po stronie styków 2S nie ma oczekiwanej zmiany stanu (brak przełączenia, brak przewodzenia w torze, brak reakcji elementu wykonawczego). W takiej sytuacji usterka dotyczy samego stycznika 2S (np. uszkodzona cewka, mechanizm lub styki), a nie elementów zasilania czy odbiornika.
- Odpowiedź "stycznika 1S" byłaby właściwa, gdyby z pomiarów wynikało, że to pierwszy stopień/tor sterowania nie realizuje zadziałania (np. brak warunków na cewce 1S lub nieprawidłowe przełączenie 1S). Jeżeli jednak tabela wskazuje poprawne warunki pracy wcześniejszego stopnia, 1S nie jest główną przyczyną.
- Odpowiedź "bezpiecznika" pasuje do sytuacji, gdy w ogóle brakuje zasilania w danym obwodzie (sterowania lub mocy). Jeżeli pomiary pokazują obecność napięć/ciągłość tam, gdzie powinny być, bezpiecznik nie wyjaśnia niesprawności.
- Odpowiedź "silnika" jest typowa przy błędzie polegającym na przeniesieniu winy na odbiornik. Uszkodzony silnik zwykle daje inny zestaw objawów (np. pobór prądu, zabezpieczenia, brak ciągłości uzwojeń), natomiast w zadaniu decydują wskazania dotyczące przełączania elementu sterującego.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zasadę: jeżeli sterowanie "wydaje polecenie", a element wykonawczy nie zmienia stanu, podejrzenie pada na ten element wykonawczy (tu: konkretny stycznik). Zawsze jednak trzeba opierać się na danych z tabeli pomiarów i schemacie, a nie na najczęściej psujących się częściach.