Teleangiektazja to termin opisowy używany w dermatologii i kosmetologii na określenie poszerzonych, powierzchownych naczyń krwionośnych, które stają się widoczne w postaci cienkich, czerwonych lub sinawych "nitek"/"pajączków" na skórze. W praktyce gabinetowej często mówi się o "rozszerzonych naczynkach".
Dlaczego odpowiedź "rozszerzone naczynie krwionośne." jest właściwa? Ponieważ teleangiektazja opisuje właśnie zjawisko naczyniowe: utrwalone poszerzenie drobnych naczyń w skórze (najczęściej w obrębie twarzy lub kończyn). To cecha/objaw widoczny w badaniu skóry.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "stan zapalny skóry." – stan zapalny to proces immunologiczny/tkankowy (np. obrzęk, ból, ocieplenie, wysięk), a nie definicja teleangiektazji. Zmiany naczyniowe mogą towarzyszyć zapaleniu, ale nie są z nim tożsame.
- "rumień wieliopostaciowy." – jest nazwą konkretnej jednostki chorobowej/zespołu zmian, a nie ogólną definicją poszerzonych naczyń. Sam rumień (zaczerwienienie) jest zwykle zjawiskiem czynnościowym i nie musi oznaczać trwałego poszerzenia naczyń.
- "trądzik różowaty." – to choroba skóry, w której często występują rumień i teleangiektazje, ale teleangiektazja jest tylko jednym z możliwych objawów, a nie synonimem choroby.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pada termin zakończony na "-ektazja", często dotyczy on poszerzenia jakiejś struktury. W kosmetologii najczęściej chodzi o naczynia powierzchowne (teleangiektazje = "naczynka").