W przypadku drobiu (np. kurczaka) najważniejsza jest temperatura wewnętrzna w najgrubszej części mięsa, a nie sama temperatura piekarnika czy czas pieczenia. Pomiar wykonuje się sondą termometru tak, aby czujnik znajdował się w środku mięsa i nie dotykał kości, bo kość może zafałszować odczyt.
Odpowiedź "75°C" wskazuje minimalny poziom temperatury, który – zgodnie z praktyką bezpieczeństwa żywności – jest uznawany za wystarczający przy założeniu utrzymania tej temperatury przez określony czas (tu: 2 minuty). Taki warunek ogranicza ryzyko, że w potrawie pozostaną drobnoustroje chorobotwórcze typowe dla surowego drobiu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "60°C" i "50°C" to wartości zbyt niskie jak na bezpieczną obróbkę drobiu. Mogą odpowiadać poziomom, przy których mięso wygląda na "ścięte", ale mikrobiologicznie nadal może być niebezpieczne, zwłaszcza przy nierównomiernym ogrzewaniu.
- "85°C" nie jest wartością minimalną. Taka temperatura zwykle oznacza mocniejsze wysuszenie mięsa i nie wynika z pytania o nie mniej niż (minimum bezpieczeństwa). Może się zdarzyć w praktyce, ale nie jest wymagana jako dolny próg.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o bezpieczeństwo drobiu zwracaj uwagę na słowa "wewnątrz", "mierzona" i warunek czasu (np. "przez 2 minuty"). To sygnał, że chodzi o krytyczny parametr kontroli jakości, a nie o ustawienia piekarnika.