W merchandisingu przyjmuje się, że najsilniej sprzedażowo działa ekspozycja w strefie wzroku (na wysokości oczu klienta). Produkty przewidziane do szybkiej rotacji powinny być łatwe do zauważenia, szybkie do porównania i wygodne do sięgnięcia. Umieszczenie ich na poziomie oczu skraca czas decyzji, ogranicza "koszt wysiłku" klienta i zwiększa prawdopodobieństwo wyboru właśnie tego produktu.
Odpowiedź "na wysokości oczu klienta" jest więc zgodna z podstawową zasadą: to, co ma sprzedawać się często i szybko, powinno być w najlepiej eksponowanej strefie półki.
Pozostałe propozycje są typowymi dystraktorami, bo opisują inne cele ekspozycji:
- "najniżej położonych" – dolne półki częściej wykorzystuje się dla towarów cięższych, dużych opakowań albo takich, które nie wymagają mocnej ekspozycji. Klient musi się schylać, więc dostępność i widoczność są gorsze.
- "jak najdalej od wejścia" – stosuje się czasem dla produktów, które klient i tak planuje kupić (żeby "przeprowadzić" go przez sklep), ale to nie jest podstawowa zasada dla towarów szybkorotujących, które mają być wybierane szybko i bez szukania.
- "blisko wejścia" – strefa wejścia bywa wykorzystywana promocyjnie, jednak nie jest uniwersalnym miejscem dla całej grupy towarów szybkorotujących. Dodatkowo klienci często adaptują wzrok po wejściu i mogą nie zauważać szczegółów ekspozycji natychmiast.
W nauce do egzaminu warto zapamiętać prostą regułę: wysokość oczu = najlepsza ekspozycja, a najlepsza ekspozycja jest przeznaczana dla towarów, które mają sprzedawać się intensywnie (częsta decyzja, duża widoczność, łatwe sięgnięcie).