W układzie przekaźnikowym z samopodtrzymaniem silnik (zwykle przez stycznik) załącza się po naciśnięciu przycisku START, a następnie pozostaje załączony po zwolnieniu START dzięki tzw. stykowi podtrzymania. Wyłączenie realizuje przycisk STOP, który przerywa obwód sterowania.
Odwzorowanie tego w PLC (najczęściej w języku LD/drabinkowym) wymaga spełnienia tych samych warunków logicznych:
- STOP powinien być warunkiem szeregowym dla sterowania wyjściem (w praktyce często jako styk normalnie zamknięty w logice programu), aby jego zadziałanie zawsze zdejmowało podtrzymanie.
- START inicjuje załączenie, ale nie może być jedynym warunkiem utrzymania pracy, bo po puszczeniu przycisku silnik miałby się wyłączyć.
- Podtrzymanie realizuje się przez styk pomocniczy "od wyjścia" (np. kontakt wyjścia Q) w gałęzi równoległej do START, co tworzy funkcję zatrzasku (seal-in).
Dlatego poprawny program to taki, który ma równoległą gałąź: START lub styk podtrzymania od wyjścia, a całość jest "przepuszczona" przez warunek STOP w szeregu. Wtedy zachowanie jest identyczne jak w przekaźnikach: naciśnięcie START załącza, puszczenie START nie wyłącza, a STOP zawsze wyłącza.
Typowe błędne programy w takich zadaniach to m.in.: brak styku podtrzymania (silnik działa tylko podczas trzymania START), podtrzymanie zrealizowane z niewłaściwego sygnału (np. z wejścia START zamiast z wyjścia), albo STOP wpięty równolegle/odwrotnie, co powoduje, że zatrzymanie nie jest nadrzędne. Spotyka się też użycie cewek SET/RESET bez zachowania równoważności działania, co może zmienić reakcję na krótkie impulsy lub stany awaryjne.