W pytaniu opisano umowę, w której jedna strona (agent, czyli "przyjmujący zlecenie") zobowiązuje się do stałego pośredniczenia – a więc powtarzalnego, ciągłego działania – przy zawieraniu umów z klientami na rzecz drugiej strony (zleceniodawcy, "dającego zlecenie") oraz robi to za wynagrodzeniem i w ramach działalności swojego przedsiębiorstwa. Taki zestaw cech odpowiada konstrukcji umowy agencyjnej, której istotą jest zawodowe pośrednictwo w obrocie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują?
- "umowa o dzieło" – w tej umowie kluczowy jest określony rezultat (dzieło), np. wykonanie projektu lub naprawa zakończona konkretnym efektem. Pytanie nie mówi o rezultacie, lecz o stałym pośredniczeniu przy zawieraniu umów.
- "umowa zlecenia" – jest nastawiona na staranne działanie, ale nie musi obejmować stałego pośrednictwa w zawieraniu umów z klientami jako podstawowego elementu. W praktyce to częsta pułapka, bo w treści pada słowo "zlecenie", jednak decydują cechy: stałość i pośrednictwo handlowe.
- "umowa o pracę" – dotyczy stosunku pracy, gdzie charakterystyczne są m.in. podporządkowanie pracownika, wykonywanie pracy pod kierownictwem i w wyznaczonym miejscu/czasie. W pytaniu opisano relację cywilnoprawną w ramach działalności przedsiębiorstwa, bez elementów typowych dla prawa pracy.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w opisie pojawiają się jednocześnie słowa-klucze stałe pośredniczenie, wynagrodzenie oraz działanie "w zakresie przedsiębiorstwa", najczęściej chodzi o umowę agencyjną. Gdy pojawia się "rezultat" – myśl o dziele, a gdy "podporządkowanie" – o umowie o pracę.