W praktyce eksploatacji instalacji fotowoltaicznych celem mycia jest usunięcie pyłu, pyłków, sadzy i innych zabrudzeń z powierzchni szkła, aby ograniczyć straty uzysku. Najbezpieczniejszą metodą jest użycie czystej wody o niskiej twardości, ponieważ twarda woda po wyschnięciu pozostawia osady mineralne (zacieki), które mogą pogarszać przepuszczalność światła i utrudniać kolejne czyszczenie.
Warunki wykonania prac są równie ważne jak sama ciecz myjąca. Pochmurna pogoda oraz godziny poranne zwykle oznaczają niższą temperaturę modułu. Mycie rozgrzanego szkła przy silnym nasłonecznieniu zwiększa ryzyko gwałtownego odparowania wody (smugi) oraz ryzyko niekorzystnych naprężeń termicznych, które w skrajnych przypadkach mogą sprzyjać mikrouszkodzeniom. Dodatkowo w chłodniejszych warunkach łatwiej kontrolować proces mycia i dokładnego spłukania powierzchni.
Odpowiedź z alkoholem jest problematyczna, ponieważ środki chemiczne mogą wchodzić w reakcje z elementami instalacji (np. uszczelnieniami, ramą, powłokami) lub pozostawiać naloty. Często instrukcje producentów ograniczają użycie rozpuszczalników. Odpowiedź z detergentami i jednocześnie pełnym nasłonecznieniem łączy dwa ryzyka: możliwość pozostawienia filmu/pozostałości po środku myjącym oraz szybkie wysychanie na gorącym szkle, co sprzyja smugom.
Wariant z wodą o średniej twardości i bezchmurną pogodą w godzinach popołudniowych także jest mniej korzystny: wyższa twardość zwiększa ryzyko osadów, a popołudnie bywa okresem najwyższej temperatury modułów. W zadaniach egzaminacyjnych przyjmuje się więc zasadę: woda możliwie miękka + warunki ograniczające nagrzanie modułu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawia się zestaw "czysta woda" kontra "alkohol/detergenty" oraz "pochmurno/poranek" kontra "pełne słońce/popołudnie", zwykle poprawna jest kombinacja minimalizująca chemię i temperaturę, z naciskiem na zgodność z zaleceniami producenta.