W intensywnej technologii uprawy pszenicy ozimej azot często podaje się w dawkach dzielonych, aby lepiej dopasować jego dostępność do potrzeb rośliny i ograniczyć straty do środowiska. Kluczowe jest powiązanie terminu nawożenia nie z kalendarzem, lecz z fazą rozwojową (np. w skali BBCH), bo to ona decyduje o tym, jakie procesy dominują w roślinie.
Odpowiedź "Faza strzelania w źdźbło." jest właściwa, ponieważ w tym czasie pszenica przechodzi od budowania rozkrzewień do intensywnego wydłużania źdźbła i formowania struktur wpływających na przyszły plon. Druga dawka azotu ma wtedy duże znaczenie dla rozwoju pędów produktywnych oraz dla potencjału kłosa. Jest to moment "pośredni" pomiędzy wczesnowiosennym startem wegetacji (typowym dla pierwszej dawki) a późniejszym nawożeniem wspierającym jakość/parametry ziarna.
Dlaczego pozostałe propozycje są niepoprawne:
- "Pełnia fazy krzewienia." – to etap wcześniejszy. Zbyt wczesne podanie drugiej dawki może nadmiernie pobudzić krzewienie i wzrost wegetatywny, co w praktyce zwiększa ryzyko wylegania i nie zawsze przekłada się na więcej kłosów produktywnych.
- "Początek krzewienia." – to jeszcze wcześniejszy moment, typowy raczej dla budowania masy wegetatywnej niż dla wspierania procesów związanych z wydłużaniem źdźbła i kształtowaniem elementów plonu. W intensywnej uprawie taka decyzja częściej prowadzi do nieefektywnego wykorzystania azotu.
- "Faza rozwiniętego liścia flagowego." – jest etapem późniejszym. Podanie drugiej dawki tak późno ogranicza jej wpływ na kształtowanie liczby kłosów i liczby ziaren, bo wiele kluczowych elementów plonowania jest już wtedy ustalone; w tym czasie rozważa się raczej późniejsze dokarmianie ukierunkowane na jakość.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawiają się krzewienie, strzelanie w źdźbło i liść flagowy, to "druga dawka" w intensywnej technologii najczęściej wiąże się właśnie ze strzelaniem w źdźbło, czyli etapem przejścia do dynamicznego wzrostu pędu.