Metoda titracyjna (miareczkowa) należy do analizy ilościowej i jest klasyczną metodą objętościową. W praktyce oznacza to, że nieznaną zawartość/stężenie analitu wyznacza się przez reakcję z roztworem o znanym stężeniu (roztworem mianowanym), a wielkością pomiarową jest objętość roztworu dodanego z biurety do momentu osiągnięcia punktu końcowego (np. zmiany barwy wskaźnika) lub punktu równoważnikowego w metodach instrumentalnych.
Dlaczego poprawne jest stwierdzenie "Metoda ta polega na pomiarze objętości roztworu."?
Bo w miareczkowaniu wynik praktycznego pomiaru to odczyt z biurety: ile mililitrów titranta zużyto. Dopiero potem (czasem) wykonuje się obliczenia stechiometryczne, ale sam pomiar dotyczy objętości.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Metoda ta polega na pomiarze masy substancji." – to opisuje raczej analizę wagową, gdzie podstawą jest ważenie (masa osadu, próbki lub produktu reakcji), a nie odczyt objętości z biurety.
- "Metoda ta polega na pomiarze temperatury roztworu." – temperatura może wpływać na przebieg reakcji i dokładność, ale nie jest wielkością, na podstawie której wyznacza się zawartość analitu w klasycznym miareczkowaniu.
- "Metoda ta polega na pomiarze ciśnienia roztworu." – ciśnienie nie jest typową podstawą oznaczenia w analizie miareczkowej; może być parametrem w innych technikach (np. procesowych), lecz nie definiuje metody titracyjnej.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pada "titracja/miareczkowanie/biureta/współmierność reakcji", to niemal zawsze chodzi o objętość zużytego roztworu mianowanego i punkt końcowy (wskaźnik lub pomiar instrumentalny).