Zjawisko mory w poligrafii to widoczny, niepożądany wzór (falowanie, "kratka", plamy), który pojawia się, gdy na siebie nakładają się periodyczne struktury o zbliżonych częstotliwościach lub kierunkach. W druku wielobarwnym takimi strukturami są rastry poszczególnych farb w modelu CMYK (przy klasycznym rastrowaniu AM).
Jednym z podstawowych sposobów ograniczania mory jest taki dobór kątów rastra dla poszczególnych składowych, aby ich regularne siatki nie "nakładały się" w podobnym kierunku. W praktyce prowadzi to do powstania bardziej przewidywalnego układu punktów, często opisywanego jako rozetka.
Dlatego w klasycznej teorii i praktyce przygotowalni przyjmuje się zasadę, że kąty rastra dla kolorów CMYK powinny być rozdzielone w równych odstępach. Standardowa różnica to 30°, co oznacza, że kolejne składowe mają kąty przesunięte względem siebie właśnie o tę wartość (konkretny zestaw kątów może się różnić zależnie od systemu/RIP, ale reguła "co 30°" opisuje ideę minimalizacji interferencji).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "20°" – mniejszy odstęp częściej zwiększa ryzyko interferencji, bo siatki rastra mają bardziej zbliżone kierunki, a więc łatwiej tworzą wzory uboczne.
- "10°" – odstęp bardzo mały, zwykle prowadzi do wyraźnych artefaktów; kąty są zbyt podobne, by skutecznie "rozbić" regularność nakładania.
- "45°" – 45° bywa kojarzone z ustawieniem jednej ze składowych (często czerni) w praktyce rastrowania AM, ale pytanie dotyczy różnicy między kątami, a nie pojedynczej wartości kąta.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie mówi o "minimalizacji mory" i "kątach rastra CMYK", najczęściej sprawdza właśnie regułę stałego rozdziału kątów w rastrowaniu AM. Warto odróżniać to od sytuacji, gdy stosuje się raster FM/hybrydowy – tam mechanizm ograniczania mory jest inny i pytania zwykle są sformułowane inaczej.