Pokazana metoda wyznaczania odchylenia osi komina od pionu to rzutowanie na przymiar pośredni. Jej cechą rozpoznawczą jest obecność pośredniego przymiaru liniowego ustawionego między instrumentem a obiektem.
Co mierzymy?
Nie mierzymy tu bezpośrednio kątów ani przewyższeń. Teodolit na stanowisku wyznacza jedynie kierunki (linie celowe) do punktów na krawędzi komina na danym poziomie. Te linie celowe przecinają przymiar, tworząc punkty przecięcia (na schemacie oznaczane jako OL i OP).
Skąd pochodzą odczyty?
Odczyty są liniowe i pochodzą z podziałki przymiaru. W praktyce odczytuje się położenia punktów przecięcia na łacie/przymiarze i wykorzystuje różnicę tych odczytów jako wielkość wejściową do dalszych obliczeń odchylenia.
Dlaczego nie "kątów poziomych"?
Kąty poziome odczytuje się, gdy metoda opiera się na pomiarach kątowych (np. wyznaczanie kierunków do punktów i obliczenia na podstawie kątów). W rzutowaniu na przymiar teodolit nie dostarcza wprost wartości odczytu, które są wpisywane jako wynik pomiaru; wynikowy odczyt jest z łaty.
Dlaczego nie "kątów zenitalnych"?
Kąty zenitalne są charakterystyczne dla metod, w których pionowość/odchylenie wyznacza się z geometrii obserwacji w płaszczyźnie pionowej (pomiar w pionie). Tutaj schemat pokazuje pośredni przymiar i punkty przecięcia linii celowych z przymiarem, czyli klasyczny układ do odczytów liniowych.
Dlaczego nie "przewyższeń"?
Przewyższenia są wynikiem niwelacji lub innych metod wysokościowych. Omawiana metoda służy do oceny odchylenia osi od pionu i wykorzystuje zależności proporcjonalne oraz odczyty na przymiarze, a nie różnice wysokości między punktami.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli na rysunku widać łatę/przymiar ustawiony między instrumentem a obiektem i punkty przecięcia linii celowych z tym przymiarem, to "odczyty" będą dotyczyły podziałki przymiaru, nawet gdy w pomiarze używa się teodolitu.