Wyłącznik silnikowy z nastawialnym wyzwalaczem przeciążeniowym ma chronić silnik przed długotrwałym przeciążeniem (zwiększonym prądem w czasie pracy), które prowadzi do przegrzewania uzwojeń. Kluczową zasadą doboru jest to, że zakres nastawy wyzwalacza musi obejmować prąd znamionowy silnika podany na tabliczce znamionowej jako In.
W treści podano In = 11,1 A. Oznacza to, że szukamy takiego zakresu, w którym da się ustawić wartość około 11,1 A (zwykle nastawia się ją na poziomie prądu znamionowego silnika, zgodnie z wymaganiami dokumentacji urządzenia i praktyką eksploatacyjną).
Dlatego poprawny jest zakres 10,0–16,0 A, bo liczba 11,1 A leży wewnątrz tego przedziału. Taki wybór umożliwia prawidłową regulację zabezpieczenia: aparat nie będzie "zbyt czuły" (jak przy zbyt niskim zakresie), ale też nie straci funkcji ochronnej (jak przy zbyt wysokim zakresie).
Dlaczego pozostałe zakresy są niepoprawne?
- 6,3–10,0 A – to zakres zbyt niski: jego górna granica to 10 A, więc nie da się ustawić 11,1 A. Wyłącznik byłby ustawiony poniżej prądu znamionowego, co grozi nieuzasadnionym wyzwalaniem podczas normalnej pracy.
- 4,0–6,3 A – tym bardziej zbyt niski zakres, całkowicie nieadekwatny do silnika o In=11,1 A. Skutkiem byłyby częste, błędne zadziałania zabezpieczenia.
- 14,0–20,0 A – zakres zbyt wysoki: obejmuje wprawdzie prądy większe, ale nie obejmuje 11,1 A, więc nie da się ustawić właściwej wartości. Dodatkowo zbyt wysoka nastawa (gdyby była możliwa) ograniczałaby ochronę przeciążeniową, bo silnik mógłby się przegrzewać zanim zabezpieczenie zadziała.
Na egzaminie najszybsza metoda to sprawdzenie, czy In znajduje się w środku wybranego przedziału. Jeśli prąd znamionowy jest poza zakresem (poniżej dolnej granicy lub powyżej górnej), dany wyłącznik silnikowy nie nadaje się do tej aplikacji.