Tranzystor bipolarny może pracować w kilku typowych stanach: odcięcia (brak przewodzenia), pracy aktywnej (przewodzenie sterowane prądem bazy) oraz nasycenia (silne przewodzenie w układzie przełączającym). O tym, jaki stan występuje, wnioskuje się z polaryzacji złącza baza–emiter oraz z tego, jak rozkładają się napięcia w gałęziach obwodu.
Odpowiedź "jest w stanie przewodzenia" oznacza, że układ warunków sterowania jest spełniony: złącze baza–emiter przewodzi, a prąd kolektora może płynąć zgodnie z topologią obwodu. W zadaniu podano wskazanie woltomierza 10 V i odwołano się do rysunku – w praktyce egzaminacyjnej właśnie miejsce podłączenia woltomierza (które węzły mierzy) determinuje wniosek: ta sama wartość 10 V może oznaczać różne stany w różnych układach, ale w tym konkretnym schemacie odpowiada przewodzeniu T1.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w takim rozumowaniu diagnostycznym?
- "jest w stanie zaporowym" (odcięcie) opisuje sytuację, w której baza nie jest właściwie spolaryzowana i prąd w torze tranzystora praktycznie nie płynie. Wtedy napięcia w obwodzie (w zależności od punktów pomiaru) zwykle układają się tak, jak dla rozwartego łącznika, co nie odpowiada wskazaniu interpretowanemu w zadaniu.
- "ma przerwę" oznacza uszkodzenie (brak ciągłości) jednego z wyprowadzeń lub struktury. Taki defekt daje objawy podobne do odcięcia niezależnie od sterowania, a więc charakter napięć w torze obciążenia zwykle nie zgadza się z sytuacją przewodzenia w rozpatrywanym schemacie.
- "ma zwarcie emiter - kolektor" oznacza poważną awarię skutkującą zachowaniem jak prawie zwarciowy element w torze mocy. W typowych układach prowadzi to do innego rozkładu napięć (często bardzo małego spadku na tym torze i nietypowych napięć na elementach współpracujących) niż ten, który w zadaniu przypisano do poprawnej pracy.
Wskazówka do zadań tego typu: najpierw ustal, co dokładnie mierzy woltomierz (między jakimi węzłami), a dopiero potem wnioskuj o stanie tranzystora. Sama liczba "10 V" bez kontekstu połączeń nie wystarcza.