W zadaniu podano koszty magazynowania dla okresu bazowego oraz informację, że po zmniejszeniu powierzchni magazynowej koszty składowania wzrosną o 1%. Kluczowe jest poprawne zinterpretowanie, które koszty są objęte zmianą.
W logistyce magazynowej koszty magazynowania często dzieli się na:
- koszty stałe – związane z utrzymaniem infrastruktury i przestrzeni (np. czynsz, amortyzacja, ochrona); zwykle nie zależą bezpośrednio od bieżącej liczby operacji,
- koszty zmienne – zależne od działań wykonywanych na towarze (np. manipulacja, kompletacja, pakowanie), a więc od intensywności pracy i liczby operacji.
Sformułowanie "koszty składowania" odnosi się do kosztów utrzymania możliwości przechowywania (storage), czyli w praktyce do części stałej. Skoro następuje wzrost o 1%, to podwyżkę stosujemy do wartości kosztów stałych z tabeli: 1 000 PLN × 1,01 = 1 010 PLN.
Jednocześnie w treści jest warunek: "towary o tej samej wartości i niezmienionym stanie". Oznacza to brak dodatkowych czynności (brak wzrostu liczby przyjęć, wydań, przepakowań itp.), więc koszty zmienne nie powinny wzrosnąć i pozostają na poziomie 2 000 PLN.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- Wariant z podniesieniem kosztów zmiennych do 2 020 zakłada, że 1% dotyczy całych kosztów albo kosztów zmiennych. To typowy błąd, bo zadanie mówi o wzroście kosztów składowania (część stała), a nie o wzroście liczby operacji.
- Warianty pozostawiające koszty stałe na 1 000 ignorują informację o wzroście o 1%, czyli pomijają podstawowe działanie procentowe.
Na egzaminie warto zawsze:
- zidentyfikować, który składnik kosztów jest powiązany z podaną przyczyną (tu: przestrzeń magazynowa),
- sprawdzić, czy warunki "bez zmian" nie wyłączają wzrostu innych kosztów (tu: koszty zmienne).