W stojanie silnika trójfazowego mamy trzy uzwojenia: U1–U2, V1–V2 i W1–W2. Gdy są połączone w trójkąt (delta), między trzema zaciskami liniowymi (U1, V1, W1) istnieją zawsze dwie możliwe drogi przepływu prądu pomiarowego: jedna "bezpośrednia" przez jedno uzwojenie oraz druga "okrężna" przez dwa uzwojenia połączone szeregowo.
W sprawnym silniku (symetryczne uzwojenia) rezystancje odczytane między parami zacisków powinny być do siebie zbliżone, bo mierzymy równoległe połączenie gałęzi R oraz 2R (czyli wynik mniejszy niż pojedyncze R). W tym zadaniu widać jednak wyraźną asymetrię: dwa pomiary są podobne (7,5 Ω i 7,6 Ω), a trzeci jest około dwa razy większy (15,1 Ω).
Wartość 15,1 Ω ≈ 7,5 Ω + 7,6 Ω oznacza, że dla tej pary zacisków prąd miernika nie może popłynąć "krótszą" drogą przez jedno uzwojenie, tylko jest zmuszony płynąć drogą zastępczą przez dwa uzwojenia szeregowo. Taki obraz jest typowy dla przerwy w jednym uzwojeniu (brak ciągłości – obwód jest "otwarty" w gałęzi bezpośredniej). Zgodnie ze schematem połączeń delta, sytuacja ta odpowiada przerwie w uzwojeniu W1–W2, bo wtedy pomiar między W1 i U1 realizuje się przez szereg U1–U2 oraz V1–V2.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Zwarcie" w uzwojeniu zwykle objawia się znacznym spadkiem rezystancji (wartość nietypowo mała, bliska 0 Ω w porównaniu z pozostałymi), a nie wzrostem do około 2×.
- Przerwa U1–U2 spowodowałaby, że to inna para zacisków dałaby wynik zbliżony do sumy dwóch pozostałych, a nie akurat W1–U1.
- Zwarcie W1–W2 również powinno obniżyć jeden z wyników, a nie podwyższyć go do wartości odpowiadającej 2R.
W praktyce serwisowej warto mierzyć wszystkie pary zacisków, porównywać relacje (czy jeden wynik jest ~2× większy albo dużo mniejszy) oraz zawsze odnosić się do schematu połączeń, bo to on decyduje, które uzwojenia są w danym pomiarze w torze prądu.