W takich zadaniach kluczowe jest rozróżnienie: napięcie jest mierzone w określonym punkcie/na określonym elemencie, a natężenie prądu wskazywane przez amperomierz zależy od tego, jakim torem prąd płynie po przełączeniu.
Pozycje przełącznika zwykle zmieniają połączenia elementów (np. dołączają inny rezystor, zmieniają połączenie szeregowe/równoległe albo przełączają punkt pomiarowy). To powoduje zmianę rezystancji zastępczej widzianej przez źródło lub zmianę rezystancji w gałęzi, w której pracuje amperomierz.
Skoro w pozycji "1" zmierzono 10 V, to w analizie pozycji "2" należy odtworzyć nową konfigurację i zastosować prawo Ohma (U = I·R) dla tej części obwodu, która determinuje prąd mierzony przez amperomierz. Po poprawnym przeliczeniu prąd wychodzi 0,2 A, czyli 200 mA (warto pamiętać: 1 A = 1000 mA).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 50 mA zwykle wynika z błędu skali lub nieprawidłowego założenia, że przełączenie "2" zwiększa opór czterokrotnie bez uzasadnienia ze schematu.
- 1 A bywa skutkiem pomylenia miliamperów z amperami lub przyjęcia zbyt małej rezystancji zastępczej po przełączeniu.
- 10 A to typowy wybór "na oślep" — w wielu układach szkolnych taki prąd byłby nielogicznie duży (wymagałby bardzo małych oporów i odpowiednio wydajnego źródła), a często też przekroczyłby bezpieczny zakres miernika.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze narysuj (choćby mentalnie) tor prądu w pozycji "1" i w pozycji "2", a dopiero potem podstawiaj do wzorów. Najczęstszy błąd to liczenie "z pamięci" bez przeanalizowania, co przełącznik naprawdę zmienia.