KWALIFIKACJA EKA5 - CZERWIEC 2013

PYTANIE NR 26.
W warunkach inflacji, najmniejszą wartość bilansową zapasu końcowego towarów daje metoda wyceny
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Metoda LIFO przy inflacji przypisuje do rozchodu (sprzedaży) najnowsze, zwykle najwyższe ceny zakupu. Skutkiem jest pozostawienie w zapasie końcowym starszych, niższych kosztów, więc wartość bilansowa zapasu końcowego jest najmniejsza. FIFO i cena przeciętna zwykle dają wyższą wartość zapasu końcowego.

Pełne wyjaśnienie:

W warunkach inflacji (rosnących cen zakupu) kluczowe jest to, które koszty zostaną przypisane do sprzedanych towarów, a które pozostaną w zapasie końcowym wykazywanym w bilansie.

Odpowiedź "LIFO" jest poprawna, ponieważ w metodzie Last In, First Out do rozchodu przyjmuje się w pierwszej kolejności towary z ostatnich dostaw. Przy rosnących cenach oznacza to, że rozchód jest wyceniany po kosztach najwyższych (najświeższych), a w magazynie zostają pozycje z wcześniejszych okresów, wycenione niżej. W efekcie wartość bilansowa zapasu końcowego (pozostałych towarów) jest relatywnie najniższa.

Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują:

  • "FIFO" – przy inflacji rozchód obejmuje najstarsze (zwykle tańsze) dostawy, a w zapasie końcowym zostają nowsze (droższe) partie. To zwykle podnosi wartość zapasu końcowego w porównaniu z LIFO.
  • "ceny przeciętnej" – uśrednia koszty, więc wynik w zakresie wyceny zapasu końcowego jest zazwyczaj pośredni między skrajnymi efektami FIFO i LIFO; nie daje najniższej wartości w typowym scenariuszu rosnących cen.
  • "LOFO" – nie jest standardową, uznaną metodą wyceny rozchodu i zapasów w rachunkowości, więc nie może stanowić poprawnej odpowiedzi.

Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się inflacja, najpierw ustal, że ceny rosną, a następnie sprawdź, czy dana metoda zostawia w magazynie koszty starsze (niższe) czy nowsze (wyższe). To pozwala szybko ocenić, która metoda zaniża lub zawyża zapas końcowy.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
LIFO to metoda rozchodu zapasów, w której przyjmuje się, że ostatnio przyjęte towary są pierwsze wydawane do sprzedaży/zużycia. W praktyce wpływa to na to, jakie koszty trafiają do kosztu własnego sprzedaży i jaka wartość zostaje w zapasie końcowym.
Przy inflacji ceny zakupu rosną. LIFO przypisuje do rozchodu najnowsze, zwykle najwyższe ceny, więc w magazynie zostają starsze partie o niższych kosztach. To powoduje, że zapas końcowy wykazany w bilansie ma niższą wartość niż przy FIFO lub cenie przeciętnej.
FIFO zakłada, że pierwsze przyjęte towary są pierwsze wydawane. Gdy ceny rosną, do rozchodu trafiają starsze (tańsze) koszty, a w zapasie końcowym zostają nowsze (droższe) partie. Dlatego FIFO zwykle daje wyższą wartość zapasu końcowego niż LIFO.
Metoda ceny przeciętnej polega na wycenie rozchodu i zapasu według uśrednionego kosztu (np. średniej ważonej) z zakupów. Wahania cen "wygładzają się", więc efekt na zapas końcowy jest zwykle pośredni: nie tak wysoki jak w FIFO i nie tak niski jak w LIFO.
W praktyce dopuszczalność zależy od stosowanych zasad/standardów rachunkowości. W wielu ujęciach sprawozdawczych LIFO bywa ograniczane lub wyłączane, mimo że jako model teoretyczny dobrze pokazuje wpływ inflacji na wycenę zapasów i koszt własny sprzedaży. Na egzaminie rozróżniaj teorię od dopuszczalności.
Jeśli pytanie dotyczy zapasów końcowych, analizujesz, jakie koszty "zostają w magazynie". Jeśli dotyczy kosztu własnego sprzedaży lub wyniku, patrzysz, jakie koszty "idą w rozchód". Przy inflacji LIFO zwykle zwiększa koszt rozchodu i zmniejsza zapas końcowy.
Typowy błąd to automatyczny wybór FIFO, bo jest częściej omawiane, bez powiązania z inflacją. Drugi błąd to odwrócenie skutku: uznanie, że metoda dająca wyższy koszt sprzedaży musi też dawać wyższy zapas końcowy (a jest odwrotnie, bo to "naczynia połączone").
To kwota, w jakiej zapasy towarów są wykazywane w bilansie na dzień kończący okres (np. rok obrotowy). W uproszczeniu wynika z: ilości pozostałych towarów i przyjętej metody przypisania im kosztów (FIFO/LIFO/średnia), z uwzględnieniem ewentualnych odpisów.
Najczęściej wtedy, gdy ceny zakupu rosną (inflacja). Ponieważ LIFO kieruje do rozchodu koszty z najnowszych, najdroższych dostaw, koszt własny sprzedaży bywa wyższy niż przy FIFO czy cenie przeciętnej. To jednocześnie tłumaczy, czemu wartość zapasu końcowego jest niższa.
Ustal kierunek zmian cen (inflacja = ceny rosną). Następnie odpowiedz sobie: "Które koszty metoda zostawia w magazynie?". LIFO zostawia starsze (niższe), FIFO zostawia nowsze (wyższe), średnia daje efekt pośredni. Ta prosta reguła pozwala szybko wskazać skrajny wynik.
info

Około 46% zdających odpowiada poprawnie na to pytanie. trudne

W praktyce zawodowej kluczowe jest to, że metoda LIFO przy inflacji przypisuje do rozchodu (sprzedaży) najnowsze, zwykle najwyższe ceny zakupu.

Źródła:

  • Wikipedia (PL), hasło "FIFO i LIFO" – opis metod i skutków przy zmianach cen: https://pl.wikipedia.org/wiki/FIFO_i_LIFO (dostęp: 2026-03-01)
  • IAS Plus (Deloitte), "IAS 2 — Inventories" – podsumowanie standardu i informacja o niedopuszczalności LIFO w IFRS: https://www.iasplus.com/en/standards/ias/ias2 (dostęp: 2026-03-01)

Materiały:

  • Podstawy rachunkowości finansowej: rozdział o zapasach i metodach rozchodu
  • Materiały dydaktyczne do kwalifikacji EKA.7 dotyczące wyceny aktywów obrotowych
  • Ćwiczenia z ewidencji magazynowej: porównanie FIFO, LIFO i ceny przeciętnej przy rosnących cenach

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego