W układach wzmacniających ujemne sprzężenie zwrotne oznacza, że na wejście (w sensie sygnału różnicowego/uchybu) wraca część sygnału wyjściowego o takim znaku, aby przeciwdziałać zmianom wyjścia. Innymi słowy: gdy wyjście rośnie, sygnał sprzężenia powoduje zmniejszenie sygnału "napędzającego" wzmacniacz.
Dlatego odpowiedź "maleje." jest poprawna: w klasycznym ujęciu sprzężenie ujemne redukuje wzmocnienie zamkniętopętlowe względem wzmocnienia otwartopętlowego. Jest to celowe, bo w zamian uzyskuje się korzystne własności użytkowe.
- Dlaczego nie "wzrasta." Wzrost wzmocnienia wiąże się typowo z dodatnim sprzężeniem lub z inną konfiguracją wzmacniacza. Ujemne sprzężenie dąży do zmniejszenia uchybu, a więc ogranicza "siłę reakcji" układu na wejście w kategoriach samego wzmocnienia.
- Dlaczego nie "jest równe 0." Ujemne sprzężenie nie "kasuje" wzmocnienia do zera; układ nadal wzmacnia, tylko wzmocnienie jest kontrolowane przez pętlę sprzężenia i zwykle mniejsze niż bez niej.
- Dlaczego nie "pozostaje bez zmian." Wprowadzenie sprzężenia zmienia transmitancję układu (zależność wejście–wyjście). Typowym, przewidywalnym skutkiem jest spadek wzmocnienia, a jednocześnie poprawa powtarzalności parametrów mimo rozrzutu elementów i zmian temperatury.
W praktyce ujemne sprzężenie wykorzystuje się m.in. do: poprawy stabilności, zmniejszenia zniekształceń, ograniczenia wpływu nieliniowości elementów oraz często do poszerzenia pasma. Kluczowe jest zapamiętanie kompromisu: "lepsze parametry użytkowe kosztem części wzmocnienia".