W inwentaryzacji porównuje się stan rzeczywisty zapasów ze stanem wynikającym z ewidencji. Gdy stan rzeczywisty jest niższy, powstaje niedobór, który trzeba prawidłowo sklasyfikować, bo od tego zależy sposób wyjaśnienia i rozliczenia.
Strata spowodowana powodzią ma charakter zdarzenia losowego (nadzwyczajnego): jest nagła, zewnętrzna i zasadniczo niezależna od pracowników magazynu. Jeżeli towar został zalany i uległ całkowitemu zniszczeniu, to nie jest to "typowy" ubytek związany z normalnym przechowywaniem, tylko skutek sytuacji wyjątkowej. Dlatego właściwa klasyfikacja to niedobór nadzwyczajny.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "do niedoborów zawinionych" – ta kategoria dotyczy braków wynikających z winy (np. kradzież, zaniedbanie, niewłaściwe wydanie), a powódź sama w sobie nie jest działaniem pracownika.
- "do niedoborów bezspornych" – to określenie bywa używane w praktyce do braków oczywistych co do faktu i wyjaśnionych (np. jednoznacznie stwierdzona przyczyna). W tym pytaniu kluczowy jest jednak rodzaj niedoboru według przyczyny (losowa, naturalna, zawiniona), więc właściwe jest wskazanie "nadzwyczajnych".
- "do niedoborów naturalnych" – niedobory naturalne to ubytki mieszczące się w normalnym toku magazynowania/obrotu (np. wysychanie, parowanie, rozsyp, kurczenie). Całkowite zniszczenie towaru po zalaniu nie jest typowym ubytkiem naturalnym.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw nazwij przyczynę straty (losowa vs. normalna vs. wina), dopiero potem dobieraj kategorię niedoboru. To minimalizuje pomyłki wynikające z intuicyjnego wyboru.