Wartość użytkowa konia oznacza jego przydatność do pracy (pod siodłem, w zaprzęgu) i do sportu. Dlatego w ocenie eksterieru najważniejsze są wady, które wpływają na biomechanikę ruchu, równowagę i możliwość prawidłowego szkolenia.
"Jelenia szyja" to wada polegająca na odwróconym łuku szyi (górna linia bywa wklęsła, dolna wypukła). Taka budowa utrudnia koniowi niesienie się "do góry", zaburza równowagę i sprzyja nieprawidłowej pracy całego grzbietu. W praktyce przekłada się to na gorszy kontakt z wędzidłem, trudności w zebraniu i w utrzymaniu prawidłowej ramy, a więc na ograniczenia treningowe i użytkowe. Ponieważ dotyczy kluczowego "łącznika" między przodem a resztą ciała, jej wpływ na funkcjonalność bywa większy niż w przypadku wad o charakterze głównie kosmetycznym.
Odpowiedź "pipak" opisuje wklęsły profil głowy (wada wyglądu), który zwykle w mniejszym stopniu przekłada się na jakość ruchu i możliwości pracy. "Pchnięcie lancą" dotyczy okolicy mostka i także jest kojarzone przede wszystkim z defektem estetycznym, a nie z ograniczeniem ruchu i równowagi w takim stopniu jak wada szyi. "Szczupaczy pysk" wiąże się z budową szczęk i może mieć znaczenie dla zgryzu, jednak typowo nie wpływa tak kompleksowo na szkolenie i ogólną funkcjonalność jak nieprawidłowa budowa szyi.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: wady ograniczające równowagę, kontakt i prawidłową pracę pod siodłem zwykle mają największą "wagę" użytkową, nawet jeśli na pierwszy rzut oka mniej dotyczą "ładności" głowy.