W postępowaniu scaleniowym podstawową regułą jest równość (ekwiwalentność) wartości szacunkowej gruntów: uczestnik ma otrzymać grunty o takiej samej wartości szacunkowej jak te, które wniósł do scalenia. W praktyce idealne wyrównanie wartości bywa trudne (np. z powodu mozaiki klas bonitacyjnych gleb, przebiegu dróg, cieków, ukształtowania terenu czy konieczności racjonalnego kształtu działek).
Dlatego przepisy przewidują dopuszczalny margines: jeżeli wydzielenie gruntów o dokładnie równej wartości jest technicznie niemożliwe lub gospodarczo nieuzasadnione, to za "równe" uznaje się również takie, których różnica wartości nie przekracza 3%. Ten próg jest kluczowy w praktyce: gdy różnica mieści się w 3%, co do zasady nie ma potrzeby uruchamiania mechanizmu wyrównań pieniężnych.
Odpowiedzi rozpraszające są typowe dla błędnych skojarzeń:
- "1%" bywa wybierane intuicyjnie jako "mały margines", ale nie wynika z przywołanej zasady tolerancji; zbyt restrykcyjny próg nie odpowiada regulacji.
- "10%" i "20%" to wartości spotykane potocznie jako "akceptowalne odchylenia", jednak w scaleniu gruntów dopuszczalna różnica wartości jest znacznie niższa. Przy tak dużych różnicach należałoby stosować wyrównania, bo naruszałoby to ekwiwalentność ekonomiczną przydziału.
Warto zapamiętać, że pytanie dotyczy wartości szacunkowej, a nie powierzchni. To częsta pułapka egzaminacyjna: powierzchnia i wartość to różne wielkości, a ich dopuszczalne odchylenia mogą być regulowane odmiennie. Na egzaminie zawsze sprawdzaj, czy w treści mowa o "wartości", czy o "powierzchni".