Pieczywo po wypieku stopniowo traci jakość, a najczęściej odczuwanym objawem jest czerstwienie: miękisz twardnieje, spada sprężystość i pogarsza się odczucie świeżości. To zjawisko nie wynika wyłącznie z wysychania, ale w dużej mierze z procesu retrogradacji skrobi (uporządkowania jej struktury), który zmienia teksturę miękiszu.
Temperatura ma kluczowe znaczenie. Wbrew popularnej intuicji, krótkoterminowe trzymanie pieczywa w lodówce nie jest korzystne, ponieważ zakres temperatur chłodniczych sprzyja szybszej retrogradacji skrobi, co przyspiesza czerstwienie. Z kolei zbyt wysoka temperatura (np. powyżej ok. 25°C) może nasilać niekorzystne zmiany jakościowe i sprzyjać rozwojowi mikroflory. Dlatego najlepsza jest temperatura zbliżona do pokojowej, około 18°C.
Drugim parametrem jest wilgotność względna powietrza. Zbyt niska wilgotność powoduje nadmierne wysychanie skórki i miękiszu, a pieczywo szybciej staje się twarde. Natomiast zbyt wysoka wilgotność (np. 90%) zwiększa aktywność wody na powierzchni i tworzy warunki sprzyjające rozwojowi pleśni, co jest szczególnie ryzykowne w gastronomii (bezpieczeństwo żywności i straty surowcowe).
Wariant 18°C i 75% łączy oba wymagania: ogranicza czerstwienie związane z chłodem lodówki i jednocześnie nie tworzy tak wilgotnego środowiska, które znacząco podnosi ryzyko zapleśnienia. Pozostałe zestawienia parametrów są gorsze, bo albo zawierają temperaturę chłodniczą (sprzyja czerstwieniu), albo zawierają wilgotność 90% (sprzyja pleśni), albo łączą oba niekorzystne czynniki. W praktyce gastronomicznej oznacza to przechowywanie pieczywa w czystym, przewiewnym miejscu w temperaturze otoczenia oraz unikanie lodówki w krótkim horyzoncie czasowym; przy dłuższym przechowywaniu lepsze jest mrożenie niż chłodzenie.