Aparat na przewodnictwo kostne przekazuje energię akustyczną w postaci drgań mechanicznych przez kości czaszki, dzięki czemu omija ucho zewnętrzne i ucho środkowe, a pobudza ucho wewnętrzne (ślimak). Z tego powodu jest rozważany przede wszystkim wtedy, gdy problemem jest przewodzenie dźwięku drogą powietrzną (np. zmiany w przewodzie słuchowym zewnętrznym lub uchu środkowym) albo gdy klasyczne dopasowanie wkładki jest niewskazane.
Odpowiedź "ropne przewlekłe zapalenie ucha." pasuje do tej logiki klinicznej: w przewlekłych, ropnych stanach ucha środkowego pacjent może mieć okresowy lub stały wyciek, nawracające zaostrzenia i trudność w bezpiecznym, komfortowym stosowaniu rozwiązań wykorzystujących przewodnictwo powietrzne. W takiej sytuacji rozwiązanie kostne pozwala dostarczyć bodziec słuchowy bez "zamknięcia" przewodu słuchowego wkładką i bez opierania efektu o sprawne ucho środkowe.
- "niedrożność trąbki słuchowej." sama w sobie bywa zmienna i nie zawsze oznacza trwałe wskazanie do aparatu kostnego; decyzja zależy od obrazu klinicznego, rodzaju i utrwalenia niedosłuchu oraz leczenia przyczynowego.
- "perforacja błony bębenkowej." może wiązać się z niedosłuchem przewodzeniowym, ale nie zawsze automatycznie przesądza o konieczności przewodnictwa kostnego; u części pacjentów możliwe jest bezpieczne rozwiązanie powietrzne lub leczenie przyczynowe, a kwalifikacja zależy od stanu ucha i tolerancji wkładki.
- "neuropatia słuchowa." dotyczy zaburzeń transmisji nerwowej/synaptycznej i nie jest typowym wskazaniem "z definicji" do aparatów kostnych, bo problem nie polega na ominięciu ucha środkowego, tylko na przetwarzaniu sygnału na dalszym etapie drogi słuchowej.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: przewodnictwo kostne pomaga przede wszystkim wtedy, gdy przeszkoda jest "przed ślimakiem" (ucho zewnętrzne/środkowe) lub gdy nie da się użyć wkładki. Gdy problem jest ślimakowy/nerwowy, kluczowe są inne kryteria doboru i często inne strategie rehabilitacji słuchu.