Podczas wiercenia otworu poprzecznego w wałku Ø50 występują siły, które mogą powodować obrót detalu w mocowaniu. Dlatego dobór imadła nie powinien opierać się wyłącznie na tym, czy "szczęki się domkną", lecz na tym, czy detal jest pewnie ustalony i nie ma możliwości przetaczania.
Najbardziej właściwe rozwiązanie to takie, które jest przeznaczone do elementów walcowych: imadło z pryzmą/V-rowkiem, szczękami pryzmowymi albo zestawem ustalającym typu pryzma + docisk. Takie mocowanie zapewnia dwa punkty podparcia na obwodzie wałka i ogranicza jego obrót, a jednocześnie pozwala ustawić oś wałka stabilnie względem wiertła.
Dlaczego pozostałe typowe rozwiązania bywają nieprawidłowe w takim zadaniu?
- Imadło z płaskimi szczękami: wałek styka się w praktyce liniowo/punktowo, łatwo o poślizg i "wykręcenie" przy obciążeniu. Zwiększanie docisku nie zawsze pomaga, bo może też uszkodzić powierzchnię lub spowodować odkształcenie elementów pośrednich.
- Uchwyt o zbyt małym zakresie: nawet jeśli można włożyć detal, brak rezerwy na stabilny docisk i ustawienie powoduje niepewne mocowanie.
- Rozwiązania zasłaniające strefę obróbki: jeśli konstrukcja imadła utrudnia przejście wiertła lub odprowadzanie wiórów, rośnie ryzyko bicia, zakleszczenia wiórów i uszkodzenia narzędzia.
W praktyce egzaminacyjnej należy patrzeć na trzy kryteria: (1) ustalenie wałka (V-rowek/pryzma), (2) sztywność (brak "kiwania" podczas wiercenia) oraz (3) dostęp narzędzia do miejsca wykonania otworu poprzecznego. Te cechy spełnia wskazane w zadaniu właściwe imadło.