W samochodach powszechnie stosuje się alternatory (prądnice prądu przemiennego z prostownikiem), ponieważ ich konstrukcja lepiej pasuje do warunków pracy w pojeździe. Kluczowa różnica względem prądnicy prądu stałego to brak komutatora.
Komutator w prądnicy DC jest elementem mechanicznym współpracującym ze szczotkami. W praktyce oznacza to:
- zużycie powierzchni komutatora i szczotek,
- iskrzenie i dodatkowe straty energii,
- większą awaryjność oraz konieczność obsługi/napraw.
Alternator wytwarza prąd przemienny w uzwojeniach stojana, a następnie jest on prostowany (zwykle przez mostek diodowy) do prądu stałego potrzebnego do ładowania akumulatora i zasilania odbiorników. Dzięki temu część "komutacji" realizują elementy półprzewodnikowe, a nie komutator mechaniczny, co zwykle podnosi sprawność i ogranicza problemy eksploatacyjne.
Dlaczego pozostałe stwierdzenia nie są wystarczającym uzasadnieniem? Sam fakt, że urządzenie może być "lżejsze i tańsze", nie jest regułą i zależy od konstrukcji. Teza o "generowaniu większego napięcia" jest zbyt uproszczona: o napięciu w instalacji decyduje regulator i układ ładowania, a nie sama natura AC. Stwierdzenie "bardziej trwałe i niezawodne" bywa prawdziwe, ale jako wyjaśnienie jest niepełne, jeśli nie wskazuje mechanizmu — tym mechanizmem jest przede wszystkim eliminacja komutatora (źródła strat i zużycia).
Na egzaminie warto pamiętać skrót myślowy: alternator = brak komutatora + prostownik diodowy, co przekłada się na mniejsze straty, mniejsze zużycie i lepszą pracę w szerokim zakresie obrotów silnika.