W sytuacji opisanej w pytaniu kluczowe jest zdanie: "przed wykonaniem posadzki". Oznacza to, że nie znamy jeszcze dokładnie docelowego poziomu podłogi (grubość warstw, kleju, okładziny posadzki, ewentualne spadki). Gdyby rozpocząć od razu od najniższego rzędu przy podłożu, łatwo popełnić błąd wysokości: dolny rząd może się "rozjechać" względem przyszłej posadzki, a docinki mogą wyjść nieestetyczne albo zbyt wąskie.
Dlatego w praktyce glazurniczej przy braku posadzki często wykonuje się następujące podejście:
- wyznacza się poziom (linię odniesienia) dla okładziny,
- montuje się listwę/łatę startową lub inne podparcie,
- rozpoczyna się układanie od drugiego rzędu od dolnej krawędzi okładziny, aby uzyskać pewne podparcie i powtarzalny poziom,
- pierwszy rząd przy podłodze wykonuje się dopiero po zrobieniu posadzki, dopasowując wysokości, docinki oraz szerokość spoiny/dylatacji przy podłodze.
Odpowiedzi wskazujące rozpoczynanie od góry są nieprawidłowe, ponieważ standardowo zależy nam na zachowaniu poziomu i kontroli układu płytek w strefie najbardziej "widocznej" i krytycznej wymiarowo, czyli przy posadzce. Start z góry utrudnia też kontrolę docinek w dolnej strefie i zwiększa ryzyko, że na końcu zabraknie miejsca lub powstaną niepożądane wąskie paski płytek.
Odpowiedź "pierwszego rzędu od dolnej krawędzi okładziny" byłaby typowa wtedy, gdy posadzka (lub przynajmniej jej docelowy poziom) jest już gotowa i możemy oprzeć pierwszy rząd na pewnym odniesieniu. W tym pytaniu warunek jest odwrotny, dlatego poprawne jest rozpoczęcie od drugiego rzędu od dołu, a dopiero później wykonanie rzędu najniższego.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się warunek "przed wykonaniem posadzki", szukaj rozwiązań, które zostawiają możliwość późniejszego dopasowania dolnej strefy okładziny.