Przed przykręceniem nowego filtra oleju (także w rozwiązaniach bocznikowych) zaleca się zwilżyć/smarować gumową uszczelkę cienką warstwą oleju silnikowego. Ma to kilka praktycznych powodów:
- Ułatwia dokręcanie – uszczelka nie "ciągnie" po powierzchni przylgni i nie ma tendencji do podwijania się.
- Zapewnia równomierne przyleganie – film olejowy pomaga uzyskać szczelny styk na całym obwodzie.
- Chroni uszczelkę przy pierwszym uruchomieniu – w momencie wzrostu ciśnienia oleju uszczelka pracuje bez tarcia "na sucho".
Odpowiedź "olejem silnikowym" jest właściwa, bo jest to medium, które i tak pracuje w układzie smarowania i jest materiałowo przewidziane do kontaktu z uszczelką filtra.
Odpowiedzi niepoprawne wynikają z częstych skojarzeń:
- "smarem silikonowym" – silikon bywa używany jako uszczelniacz, ale w filtrze oleju nie jest standardowym środkiem do smarowania uszczelki; może utrudniać prawidłowe ułożenie lub być niepożądany w układzie smarowania.
- "smarem łożyskowym" – to smar do węzłów tarcia, a nie do uszczelki filtra; jest zbyt gęsty i nie jest przeznaczony do mieszania z olejem silnikowym.
- "olejem przekładniowym" – to inny rodzaj oleju (inna lepkość i pakiet dodatków) niż silnikowy, więc nie jest właściwym wyborem do tej czynności serwisowej.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy montażu filtra w trakcie wymiany oleju silnikowego, domyślnie środkiem "bezpiecznym i zgodnym" dla uszczelki jest ten sam olej, który będzie w silniku.