W silniku indukcyjnym trójfazowym stojan wytwarza pole wirujące. Gdy w pobliżu znajduje się przewodnik tworzący zamknięty obwód, zmienny w czasie strumień magnetyczny obejmujący ten obwód powoduje powstanie siły elektromotorycznej i prądu indukowanego (ujęcie jakościowe prawa indukcji). Prąd w przewodniku wytwarza własne pole magnetyczne, które oddziałuje z polem stojana, co skutkuje powstaniem momentu elektromagnetycznego.
Z tego punktu widzenia najprostszy model wirnika to pojedyncza ramka, rozumiana jako zamknięta pętla przewodząca utworzona przez parę równoległych przewodów połączonych na końcach. Jest to minimum potrzebne do tego, aby w ogóle mogło zajść zjawisko indukcji prądu w wirniku i aby pojawił się moment.
Odpowiedzi z większą liczbą par (np. trzy, sześć, dziewięć) są kuszące, bo silnik jest "trójfazowy", ale liczba faz dotyczy uzwojeń stojana, a nie minimalnej liczby ramek w wirniku. Większa liczba ramek/obwodów w wirniku w praktyce poprawia parametry: zwiększa płynność momentu, zmniejsza tętnienia i wibracje oraz zwykle poprawia wykorzystanie pola, jednak nie jest to warunek minimalny dla samej zasady działania.
W rzeczywistych rozwiązaniach spotyka się wirniki o znacznie bardziej złożonej konstrukcji, np. wirnik klatkowy (wiele prętów zwartych pierścieniami) albo wirnik fazowy (uzwojenie trójfazowe). Pytanie jednak sprawdza rozumienie modelu teoretycznego: minimalny "wirnik" jako jedna ramka.