Zadanie polega na zaprezentowaniu odgłosu "jak klekocze bocian" oraz odtworzeniu tego dźwięku przy użyciu kołatki. Kluczowe jest więc, że dziecko realizuje pomysł dźwiękowy poprzez grę na instrumencie. Taka aktywność najbardziej rozwija improwizację instrumentalną, czyli spontaniczne eksperymentowanie z brzmieniem instrumentu i dobieranie sposobu wydobycia dźwięku tak, aby pasował do wyobrażenia (tu: klekot).
W improwizacji instrumentalnej dziecko może w naturalny sposób regulować parametry dźwięku dostępne w prostym instrumencie perkusyjnym: grać szybciej lub wolniej, mocniej lub ciszej, wykonywać krótsze lub dłuższe serie uderzeń. Nie chodzi o wierne "wyklepanie" gotowego rytmu z tekstu, lecz o twórcze dopasowanie brzmienia do zjawiska z otoczenia.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do opisu zadania:
- "Swobodna rytmizacja tekstu słyszanego" dotyczy sytuacji, gdy dziecko przede wszystkim rytmizuje usłyszany tekst (np. wystukuje rytm słów, sylab, akcentów). W przedstawionym ćwiczeniu sednem jest naśladowanie odgłosu bociana, a nie praca na strukturze rytmicznej wypowiedzi słownej.
- "Swobodna ekspresja ruchowa w zakresie motoryki dużej" byłaby właściwa, gdyby głównym celem było poruszanie się całym ciałem do muzyki lub ilustrowanie ruchem zjawisk (np. "jak chodzi bocian"). Tutaj narzędziem ekspresji jest instrument w rękach, a nie ruch całego ciała.
- "Improwizacja wokalna" oznacza tworzenie dźwięków głosem (np. onomatopeje, zaśpiewy, zmiany wysokości). W tym zadaniu dziecko ma użyć kołatki, więc dominująca forma twórczości ma charakter instrumentalny.
W praktyce opiekunki dziecięcej takie ćwiczenia wspierają rozwój słuchu, koordynację słuchowo-ruchową, koncentrację i odwagę twórczą. Ważne jest też zadbanie o komfort akustyczny (nie za głośno) oraz krótką, jasną instrukcję dostosowaną do trzylatka.