Zabezpieczenie nadprądowe (np. wkładka topikowa lub wyłącznik nadprądowy) dobiera się przede wszystkim po to, aby chronić przewód przed nadmiernym nagrzewaniem w wyniku przeciążenia oraz aby odłączyć zasilanie przy zwarciu. Kluczowa zasada praktyczna jest taka, że prąd znamionowy zabezpieczenia nie powinien przekraczać wartości, którą dany przewód może bezpiecznie przenosić w długim czasie w danych warunkach ułożenia.
Dla przewodu o przekroju 2,5 mm2 w typowych obwodach 230 V (np. obwody gniazd w instalacji budynkowej) najczęściej spotykanym doborem jest 16 A. Taka wartość jest powszechnie używana w praktyce i dydaktyce jako standardowy wybór dla tego przekroju w wielu standardowych sposobach prowadzenia przewodów.
Dlaczego pozostałe wartości są niepoprawne w ujęciu "typowego doboru":
- "Bezpiecznik 10A" zwykle oznaczałby zbyt małe zabezpieczenie w stosunku do typowo wykorzystywanej obciążalności 2,5 mm2. Skutkiem mogłyby być niepotrzebne wyłączenia przy normalnej pracy odbiorników (brak selektywności funkcjonalnej i gorsza użyteczność obwodu).
- "Bezpiecznik 20A" oraz "Bezpiecznik 25A" mogą być traktowane jako przewymiarowanie w typowych warunkach instalacyjnych, bo dopuszczają większy prąd zanim nastąpi zadziałanie. Zwiększa to ryzyko przeciążania przewodu i jego przegrzewania, czyli działa wbrew idei ochrony przewodu.
Warto pamiętać na egzaminie, że w praktyce "2,5 mm2 = 16 A" jest skrótem myślowym. Rzeczywisty dobór zależy m.in. od materiału żyły, sposobu ułożenia, temperatury otoczenia, liczby żył obciążonych oraz charakterystyki zastosowanego aparatu. Jeśli w zadaniu nie podano tych danych, zwykle oczekuje się odpowiedzi zgodnej z typowym, szkolnym doborem.