W hodowli świń celem jest postęp hodowlany, czyli trwała poprawa cech ważnych ekonomicznie. W praktyce oznacza to, że nie wybiera się zwierząt wyłącznie na podstawie jednej zalety (np. bardzo dobrej tuczności), ale ocenia się je także przez pryzmat wyników potomstwa (np. liczebności, masy urodzeniowej, zdrowotności i przeżywalności prosiąt).
Jeżeli locha bardzo dobrze się tuczy, ale jej potomstwo jest małe i słabe, to utrzymywanie takiego kierunku bez korekty może prowadzić do utrwalenia niepożądanych cech związanych z rozrodem/odchowem. Dlatego właściwym działaniem jest dobór do kojarzenia tak, aby partner wnosił cechy kompensujące słabości: dobra zdrowotność, żywotność i lepsze parametry potomstwa. Taki dobór zwiększa szansę, że kolejne pokolenie będzie łączyło przydatność tuczną z lepszymi cechami prosiąt.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Kontynuowanie hodowli z naciskiem tylko na tuczność to błąd zawężenia kryterium. Wzmacnia selekcję jednokierunkową i ignoruje straty wynikające ze słabego potomstwa.
- Eliminacja lochy może być uzasadniona w niektórych strategiach, ale nie jest jedynym ani domyślnie najlepszym krokiem w sytuacji, gdy problem można próbować ograniczyć doborem partnera i oceną kolejnych miotów. W pytaniu chodzi o poprawę postępu hodowlanego przez działanie hodowlane, a nie reakcję "zero-jedynkową".
- Kojarzenie z osobnikiem o równie dobrej tuczności zwiększa nacisk na tę samą cechę i nie rozwiązuje problemu słabego potomstwa, przez co może pogorszyć efekty odchowu i opłacalność.
Na egzaminie warto pamiętać: jeśli jedna cecha jest bardzo dobra, ale inna istotna cecha jest słaba, typowym podejściem jest kojarzenie kompensacyjne oraz ocena wyników potomstwa, a nie selekcja oparta na jednym wskaźniku.