Efektywność kampanii reklamowej ocenia się za pomocą wskaźników (KPI), które opisują dotarcie i reakcję odbiorców oraz – jeśli to możliwe – efekt biznesowy. Dlatego miary takie jak "Liczba wyświetleń reklamy" i "Liczba kliknięć w reklamę" są użyteczne, bo informują, jak często reklama była emitowana oraz ilu użytkowników weszło z nią w interakcję. Z kolei "Liczba sprzedanych produktów" jest wskaźnikiem efektu końcowego (konwersji/sprzedaży) i pozwala ocenić, czy kampania przełożyła się na wynik handlowy.
"Kurs waluty" nie jest natomiast wskaźnikiem skuteczności kampanii, ponieważ dotyczy otoczenia makroekonomicznego. Może wpływać na koszty importu, ceny czy marżę, ale sam w sobie nie mówi, czy reklama dotarła do odbiorców, czy ich zainteresowała ani czy wygenerowała sprzedaż. W analizie kampanii takie zmienne zewnętrzne można co najwyżej uwzględniać jako czynnik kontekstowy, a nie jako miarę efektywności.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne jako wybór "NIEużytecznego" wskaźnika? "Liczba wyświetleń reklamy" bywa kluczowa przy celach zasięgowych i budowaniu świadomości. "Liczba kliknięć w reklamę" pomaga ocenić zainteresowanie oraz jakość komunikatu i kierowania. "Liczba sprzedanych produktów" jest jednym z najważniejszych wskaźników, gdy celem kampanii jest sprzedaż (choć w praktyce wymaga też poprawnego przypisania sprzedaży do działań reklamowych).
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy KPI kampanii, szukaj miar związanych z reklamą (emisja, interakcje, konwersje). Dane ogólnorynkowe, które nie mierzą kontaktu z reklamą ani reakcji odbiorcy, zwykle nie są KPI kampanii.