W pytaniu podano wyniki ankiety wśród 1000 klientów, w której zliczono, ile osób wskazało preferowaną kuchnię. Aby zdecydować, "jaką kuchnię powinieneś najbardziej promować", należy przyjąć proste, danych‑oparte kryterium: promujemy tę opcję, która ma najwięcej wskazań, bo reprezentuje największą część popytu w badanej próbie.
Z tabeli wynika:
- Włoska: 300
- Polska: 250
- Chińska: 200
- Meksykańska: 150
- Indyjska: 100
Największa liczba klientów (300) wskazała kuchnię "Włoską", więc to ona powinna być promowana najsilniej, jeśli decyzja ma wynikać bezpośrednio z badania preferencji.
Dlaczego pozostałe propozycje nie pasują? "Indyjska" ma najmniej wskazań (100), więc jej intensywna promocja byłaby decyzją wbrew danym (chyba że celem byłaby zmiana profilu popytu lub wejście w niszę, czego tu nie założono). "Meksykańska" (150) i "Chińska" (200) mają wyniki pośrednie: mogą być elementem oferty, ale nie są liderami preferencji. W praktyce gastronomicznej warto pamiętać, że sama liczba wskazań to dopiero początek analizy: decyzje promocyjne często uwzględniają także marżę, koszty surowców, dostępność personelu, sezonowość czy możliwości produkcyjne kuchni.
Na egzaminie kluczowe jest jednak poprawne odczytanie tabeli i wskazanie opcji z najwyższą wartością, bez kierowania się własnymi upodobaniami.