Smog londyński (nazywany też smogiem siarkowym lub "zimowym") jest epizodem silnego zanieczyszczenia powietrza, który typowo pojawia się w chłodnej porze roku, zwłaszcza w okresie intensywnego ogrzewania budynków. Kluczowe są tu źródła spalania paliw stałych oraz warunki meteorologiczne sprzyjające kumulacji zanieczyszczeń: mgła, wysoka wilgotność i często inwersja temperatury, które ograniczają mieszanie powietrza.
Charakterystyczne składniki i czynniki smogu londyńskiego to m.in. podwyższone stężenia dwutlenku siarki (SO2) oraz pyłów zawieszonych. Zjawisko to wiąże się z ostrymi skutkami zdrowotnymi (podrażnienia dróg oddechowych, zaostrzenia chorób układu oddechowego i krążenia), a także z pogorszeniem widoczności.
- Odpowiedź "kwaśnych deszczy" jest niepoprawna, bo kwaśne deszcze dotyczą przede wszystkim depozycji (mokrej i suchej) produktów przemian SO2 i NOx, prowadzącej do zakwaszenia gleb i wód. To proces rozciągnięty w czasie i przestrzeni, a nie typowy epizod "mgły z dymem" w jednym obszarze.
- Odpowiedź "efektu szklarniowego" jest niepoprawna, ponieważ efekt szklarniowy opisuje mechanizm zatrzymywania promieniowania cieplnego w atmosferze przez gazy cieplarniane i wpływa na klimat w skali globalnej. Nie jest to lokalny epizod krótkotrwałego zanieczyszczenia powietrza o cechach smogu.
- Odpowiedź "smogu fotochemicznego" jest niepoprawna, bo ten typ smogu powstaje zwykle w ciepłe, słoneczne dni przy udziale NOx i LZO oraz reakcji fotochemicznych, a jego ważnym składnikiem jest ozon troposferyczny. Warunki "zimowe, wilgotne, z mgłą" oraz dominacja SO2 i pyłu bardziej pasują do smogu londyńskiego.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać prostą regułę: "Londyński = zimowy + SO2 + pył + mgła", a "fotochemiczny = lato + słońce + ozon". Taka mapa skojarzeń pomaga szybko odróżnić te zjawiska od kwaśnych deszczy i efektu szklarniowego.